Ustawa o zniesieniu limitu składek ZUS

Ustawa o zniesieniu limitu składek ZUS

Ustawa o zniesieniu limitu składek ZUS,  która ma wejść w życie od  stycznia 2019 roku, wywołała spore zamieszanie.

Prezydent Andrzej Duda zgłosił w efekcie kontrowersyjną ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ tryb prac nad ustawą wykluczył konsultacje społeczne. Było to tym bardziej rażące działanie autorów projektu, że warstwa merytoryczna ich dzieła spotkała się z ogromną krytyką już na samym początku jego powstania. Zdania były podzielone między pracodawców a przedstawicieli społeczeństwa.

Nowa ustawa spowodowałaby opodatkowanie pracy na poziomie 70%. Ustawa został przyjęta niezgodnie z zasadami legislacyjnymi, ponieważ w czasie głosowania nie było wymaganej konstytucyjnie liczby senatorów.

Ustawa o zniesieniu limitu składek ZUS budzi wiele kontrowersji

Oprócz ludźmi aktywnych zawodowo i pracodawców, ustawa dotyczy również osób starszych korzystających ze świadczeń emerytalnych. Konkretnie chodzi tu o wielkość wypłacanych w przyszłości emerytur oraz sposób ich naliczania, ponieważ zgodnie z ustawą ma wzrosnąć podstawa, od której będą naliczane.

Sytuacja taka może spowodować, że osoby, które miały obliczony kapitał początkowy za okres przed 1999 rokiem zaczną ubiegać się o jego ponowne naliczenie, według nowych zasad i wypłacenie należnych im pieniędzy.

Stare zasady były krzywdzące dla osób zarabiających duże sumy (ponad 10 tys. brutto miesięcznie), gdyż po wyliczeniu ich emerytury przez ZUS, senior dostawał zaledwie jedną czwartą niegdyś zarabianej sumy. Dopiero od 1999 roku ZUS wprowadził ograniczenia w tym temacie i odliczenia uległy zmniejszeniu.

To rodzi problem, ponieważ wszyscy opłacający składki przed 1999 roku, którzy zarabiali dużo ponad przeciętną krajową, mieli potrącane na ZUS bardzo wysokie składki a ich emerytury są jednak niskie.

Eksperci od ubezpieczeń i emerytur twierdzą zgodnie, że w momencie, gdy nowe przepisy wejdą w życie, wszyscy, którzy stracili na wyliczeniu kwoty swojej emerytury i czują się przez to pokrzywdzeni, będą mieli prawo do wystąpienia do ZUS o ponowne przeliczenie ich emerytur, w myśl nowych przepisów. Uprawnia to również osoby, które odeszły z pracy po 1999 do ubieganie się o ponowne przeliczenie tak zwanego kapitału początkowego.

Logicznym i sprawiedliwym wydaje się żeby obecni emeryci również zostali wzięci pod uwagę w momencie wcielania nowej ustawy w życie. W przypadku odmowy zweryfikowania kapitału początkowego ze strony ZUS, osoby starsze będą miały prawo ubiegać się o przestrzeganie swoich praw w sądzie.

Nowa ustawa może podzielić społeczeństwo

Opinie ekspertów na ten temat są podzielone. Choć zgodnie twierdzą, że emeryt powinien walczyć o swoje prawa, to jedni są zdania, że w sądach takie sprawy nie będą miały zbyt wielkiej szansy na wygraną, zaś drudzy chcą sprawiedliwości ponad wszystko.

Problematyczna jest niestety również kwestia waloryzacji emerytur, jeśli przyjmiemy, że rozprawy sądowe zostaną wygrane przez seniorów. Ekonomiści mówią wprost, że w praktyce wyglądać to będzie tak, że będą ogromne rozbieżności w wysokości emerytur. Z pewnością jednak gwałtowna  podwyżka i wysoka waloryzacja emerytur i rent będzie ogromnym ciosem dla budżetu i doprowadzi do niewypłacalności ZUS.

Skutki ekonomiczne wprowadzenia w życie ustawy mogą być odczuwalne w skutkach dla całego społeczeństwa. Konieczne było przedyskutowanie jej wszystkich aspektów w czasie konsultacji społecznych, o których niestety zapomniano a co doprowadziło do decyzji prezydenta o przekazaniu jej w ręce Trybunału Konstytucyjnego. Dyskusje publiczne na temat projektu nie milkną jednak.

Nic dziwnego, że ustawa budzi tak wiele kontrowersji – nie pozostaje nam jednak w tej chwili nic innego, jak czekanie na to, co orzeknie Trybunał Konstytucyjny.



« (Poprzedni artykuł)
(Następny artykuł) »



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *