Domowy budżet – jak go prowadzić?

Słowo „budżet” zawsze brzmiało dla mnie trochę urzędowo. Jak coś, co się robi w gminie albo w ministerstwie, a nie przy kuchennym stole, gdzie cerata pamięta jeszcze poprzednie mieszkanie. A jednak całe życie prowadziłem budżet, tylko że bez tej nazwy. Wiedziało się, ile jest, ile trzeba odłożyć na czynsz, ile zostaje „na życie”. Reszta była […]