Sztuka gościnności – przyjmowanie bliskich w domu

Są takie wizyty, na które człowiek czeka od kilku dni, a kiedy wreszcie rozlega się dzwonek do drzwi, zaczyna nerwowo poprawiać poduszki na kanapie. Zupełnie bez sensu, bo przecież goście przyszli do nas, a nie do katalogu wnętrz. A jednak. Zerkamy, czy na stole nie zostały okruszki, czy ręczniki w łazience są świeże, czy gdzieś […]