Fazy snu – sprawdź, kiedy organizm najlepiej się wysypia!

Odpowiednia dawka snu dla seniora

Odpowiedni sen to jeden z warunków pozwalających na zachowanie zdrowia. Jednak aby organizm mógł się należycie regenerować, nie wystarczy duża ilość snu. Liczy się bowiem przede wszystkim jego jakość. Poznaj fazy snu i przekonaj się, dlaczego każda z nich jest ważna dla zdrowia! 

 

Ilość, a jakość snu

Podczas odpoczynku organizm przechodzi przez kilka faz snu, a dokładniej przez fazę REM i NREM, które trwają naprzemiennie. Jeśli którakolwiek z nich jest zaburzona, możesz budzić się bardziej zmęczony, niż przed zaśnięciem. W konsekwencji nawet kilkanaście godzin w łóżku może nie przynosić odpoczynku. 

W uproszczeniu można stwierdzić, że najdogodniejsze jest budzenie się w fazie snu płytkiego, dzięki czemu często pomimo zaledwie 6 godzin snu możesz wypocząć. Jeśli jednak zostanie zaburzona faza snu głębokiego, wstajesz niewypoczęty nawet po kilkunastu godzinach spędzonych w łóżku. 

 

Fazy snu – REM i NREM

Wyróżnia się dwie podstawowe fazy snu, które podczas nocy przeplatają się z różną częstotliwością. Są to:

  • Faza REM – jest to sen płytki, w trakcie którego ruchy gałek ocznych są szybkie. Oznacza to, że aktywność mózgu w tej fazie pozostaje na wysokim poziomie. Marzenia senne najczęściej pojawiają się właśnie w fazie REM.
  • Faza NREM – to tzw. sen głęboki, czy też wolnofalowy, który cechuje się powolnym ruchem gałek ocznych (non-rapid eye movement). 

 

Jak fazy snu zmieniają się w ciągu nocy? 

Każda z podstawowych faz snu dzieli się na kolejne. Co ważne, na długość poszczególnych faz duży wpływ ma wiele czynników, takich jak wiek, stan zdrowia, czy nawet rodzaj posiłków jedzonych na kolację. Jeśli jednak nic nie zaburza zdrowego snu, najczęściej można go podzielić na fazy zmieniające się 4-5 krotnie, takie jak:

  • Faza 1. – w tym momencie zasypiamy. Zaczynają pojawiać się irracjonalne obrazy, barwy i dźwięki. Wyjaśniając wprost, jesteśmy jeszcze ,,świadomi”, ale nasze myśli już nie. Tzw. Są to tzw. hipnagogi, które towarzyszą każdemu podczas zasypiania – im dłużej trwa proces zasypiania, tym więcej nielogicznych myśli możesz odczuwać. Jeśli obudzisz się w tym momencie, zwykle Twój organizm nie odczuwa diametralnej różnicy. 
  • Faza 2. – ta faza snu oznacza utratę świadomości. Zapadasz w sen, który po nagłym przerwaniu jest niemal gwarancją złego samopoczucia i bólu głowy.
  • Faza 3. – określana jest jako przejściowa między utratą świadomości, a głębokim snem. Zmienia się praca mózgu, która od tej pory pozostaje na tym samym poziomie. 
  • Faza 4. – następuje pora na sen głęboki, najbardziej regenerujący. Twoje ciśnienie spada, oddech staje się płytki, mięśnie wiotczeją. Ograniczenie wymienionych funkcji organizmu pozwala na zwiększenie uwagi organizmu na inne, które mają znaczenie dla regeneracji. 
  • Faza 5. – sen przybiera postać płytkiego. Byle hałas czy dotyk może Cię obudzić. Jednak pomimo tego, faza snu płytkiego (REM) okazuje się być niezbędna do odnowy. Marzenia senne i zwiększona aktywność mózgu nie przeszkadzają (wręcz pomagają) w regeneracji organizmu po całym dniu aktywności.      

 

Każda z wymienionych faz występuje odmiennie u każdego. Najczęściej jednak sen rozpoczynamy od snu lekkiego. Kolejno przechodzi on w fazę głęboką, po czym ponownie jest lekki. Najdogodniejsze dla zdrowia i samopoczucia jest budzenie się w fazie snu lekkiego. Jeśli zostajemy nagle wyrwani ze snu głębokiego, możemy czuć się niekomfortowo przez resztę dnia. 

 

Ile spać, żeby się wyspać? 

Jak więc dobrać odpowiednią ilość snu? Pozostaje metoda prób i błędów. Zapisz, o której chodzisz spać. Kolejno sprawdź godzinę przebudzenia. Czujesz się wyspany? Jeśli tak, to wszystko najprawdopodobniej jest w porządku. W przeciwnym razie spróbuj nieco poeksperymentować.  

Faza snu lekkiego trwa zwykle 80-100 minut, po czym następuje faza snu głębokiego. Ta trwa zaledwie 5-15 minut. Pamiętaj, że cykl ten powtarza się nawet 4-6 razy w ciągu nocy. Najdogodniejszą porą na przebudzenie będzie więc ,,trafienie” w fazę snu lekkiego. Musisz jednak odjąć czas potrzebny na zaśnięcie. Aby uniknąć błędów, nie kładź się do łóżka bez poczucia znużenia. W przeciwnym razie już sam etap zasypiania może przedłużyć się z kilkunastu minut do nawet kilku godzin.   






Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *