Fiński naleśnik pieczony

„Pannukakku” czyli fiński naleśnik w wersji pieczonej, to pyszna i zdrowsza alternatywa dla naszej – tradycyjnej smażonej wersji naleśników.

Zamiast smażyć, całe ciasto pieczemy w większej formie i uzyskujemy delikatne, wilgotne w środku danie, idealne na rodzinne śniadanie czy podwieczorek.

Taki naleśnik jest niezwykle łatwy w przygotowaniu i nie wymaga długiego stania przy kuchence.

Wyśmienicie smakuje zarówno na ciepło jak i na zimno.

Przepis z pewnością wart wypróbowania, tym bardziej, że do jego przygotowania wystarczy nam tylko kilka podstawowych składników.

A więc do dzieła!

 

Składniki (2-3 porcje):

  • 2 szklanki mleka (może być krowie lub roślinne np. owsiane, lub też mieszanka obu wersji)
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 jajka
  • łyżka ksylitolu lub cukru
  • szczypta soli
  • 3 łyżki masła
  • dodatkowo: cukier puder, ulubiony dżem, świeże owoce, bita śmietana

 

Przygotowanie:

Do miski wlewamy mleko, przesianą mąkę, jajka, ksylitol oraz sól. Całość miksujemy na średnich obrotach, do połączenia składników. Ciasto odstawiamy by odpoczęło.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200’C z opcją grzania góra-dół.

Formę o wymiarach 22x33cm wykładamy papierem do pieczenia i nakładamy 3 łyżki masła. Następnie wstawiamy do nagrzanego piekarnika na kilka minut, aby masło się roztopiło.

Formę ze stopionym masłem wyjmujemy, delikatnie przelewamy przygotowane wcześniej ciasto i z powrotem wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy około 25 minut, aż ciasto ładnie się przyrumieni, boki mogą być nawet lekko przypieczone. Podczas pieczenia naleśnik trochę urośnie, ale po wyjęciu z piekarnika opada, jest to zupełnie naturalne i tak właśnie ma być w przypadku tej wersji.

Po tym czasie naleśnik wyjmujemy i dzielimy na porcje. Wcześniej naleśnik możemy oprószyć cukrem pudrem.

Wykładamy na talerze i podajemy w towarzystwie świeżych owoców, ulubionego dżemu, lub w wersji bardziej kalorycznej możemy wierzch przybrać bitą śmietaną.

Na zimno smakuje równie dobrze.

Smacznego!



(Następny artykuł) »



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *