NIK przyznaje: opieka senioralna w miejscu zamieszkania wciąż nie domaga

NIK przyznaje opieka senioralna w miejscu zamieszkania wciąż nie domaga

Opublikowany pod koniec lipca raport Najwyższej Izby Kontroli na temat usług opiekuńczych w Polsce nie napawa optymizmem. Oficjalnie przyznano w nim, że w wielu regionach kraju obserwuje się problemy z podstawowymi świadczeniami dla seniorów. Niemal 20% gmin nie zapewnia swoim starszym mieszkańcom opieki w miejscu zamieszkania. Podobny problem dotyczy wielu osób niepełnosprawnych. Brak pomocy w codziennych czynnościach zmusza ich do zamieszkania w domach opieki. Takie rozwiązanie nie jest ani opłacalne, ani korzystne dla kondycji psychofizycznej ludzi starszych i chorych.

Jako główną przyczynę zaniedbań ze strony władz lokalnych NIK wskazał brak realnego zainteresowania sprawami mieszkańców. Okazuje się, że w wielu samorządach władze nie orientują się nawet w liczbie seniorów zamieszkujących ich teren. W takiej sytuacji trudno o przygotowanie właściwego programu opieki nad osobami, o których jednostki decyzyjne nawet nie wiedzą. We wszelkich planach uwzględnia się jedynie indywidualne wnioski, które wpłynęły w sprawie konkretnych potrzebujących, pomijając tych, którzy nie wiedzą jak lub nie mogą wprost poprosić o pomoc. Eksperci zaznaczają, że sytuacja będzie się pogarszała, ponieważ trendy demograficzne jasno wskazują, że w kolejnych latach osób po 60. roku życia będzie coraz więcej.

Jak można usprawnić działanie ośrodków pomocy społecznej? NIK wskazuje na potrzebę lepszego monitorowania stanu demograficznego poszczególnych jednostek terytorialnych. Podkreśla, że to ośrodki opieki społecznej mają docierać do potrzebujących, a nie liczyć na samodzielne zgłaszanie się seniorów. Dopiero poznanie rzeczywistych potrzeb społeczeństwa lokalnego pozwoli podjąć starania o opracowanie jasnych zasad świadczenia usług pomocowych. Istotna jest więc skuteczniejsza akcja informacyjna. Znaczne grono seniorów nie ma pojęcia o możliwościach pomocy, jakie dla nich istnieją. Wspomina się o nich na stronach internetowych lub na tablicach w siedzibach władz lokalnych. Aby dotrzeć do potencjalnej grupy beneficjentów, należy natomiast zadbać o rozpowszechnianie ulotek i informatorów w miejscach, w których seniorzy mają szansę je zobaczyć, czyli np. w ośrodkach zdrowia, parafiach, rozmaitych instytucjach oświatowych i kulturalnych.

Kolejną uwagą NIK było poruszenie tematu jednakowych, ściśle określonych standardów opieki w miejscu zamieszkania. Okazało się bowiem, że nawet ci, którzy wnioskowali o pomoc, często nie wiedzieli, na czym ma ona polegać. Sprawa jest tym istotniejsza, że z kontroli NIK wynika, iż opinie seniorów nie zawsze są pochlebne. Prawie 70% anonimowo przepytanych uznało otrzymane wsparcie za niewystarczające albo niecelne. Najbardziej skarżono się na brak zaangażowania pomocników i skupienie się jedynie na sprawach „technicznych”, nie zaś na wsparciu emocjonalnym.

NIK zwrócił też uwagę na problem z finansowaniem opieki w miejscu zamieszkania. Sprawa jest o tym ciężka, że pracownicy nie mogą liczyć na zadowalające pensje, a seniorzy na odpowiednio niskie ceny usług. Ci, którzy samodzielnie muszą płacić za pomoc, w ostatnich latach ograniczyli liczbę wykupionych godzin z powodu wzrostu cen. Natomiast pracowników ośrodków pomocowych zaczyna brakować, ponieważ zawód ten jest mało dochodowy i uważany za mało prestiżowy.






Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *