Szukaj

Senior w banku – jak wybrać najlepsze konto?

Senior w banku – jak wybrać najlepsze konto2

Jeszcze kilkanaście lat temu wybór konta bankowego był sprawą dość prostą. Człowiek szedł do oddziału, rozmawiał z pracownikiem, podpisywał kilka papierów i po sprawie. Dziś bank potrafi zaproponować konto „w pełni mobilne”, kartę z dodatkowymi funkcjami, aplikację, pakiety usług i jeszcze kilka rzeczy, których nazwy trudno zapamiętać. A przecież chodzi o zwykłe konto. Takie, na które wpływa emerytura, z którego opłaca się rachunki i czasem wyciąga pieniądze na zakupy. No właśnie. Jak w tym wszystkim wybrać rozwiązanie, które będzie naprawdę wygodne?

Pierwsza rzecz to nie patrzeć wyłącznie na hasło „konto dla seniora”. Taki napis może brzmieć sympatycznie, ale nie oznacza automatycznie, że oferta jest najlepsza. Jeden bank da niższą opłatę za prowadzenie rachunku, inny darmową kartę po wykonaniu kilku transakcji, jeszcze inny będzie zachęcał wysokim oprocentowaniem na koncie oszczędnościowym. Trzeba zajrzeć kawałek dalej. Bo jeśli „darmowa” karta wymaga pięciu płatności w miesiącu, a my większość zakupów robimy gotówką, to nagle robi się mniej darmowa.

Warto więc zacząć od rzeczy przyziemnej: ile konto będzie kosztowało przez cały rok. Nie tylko samo prowadzenie rachunku. Dochodzi karta, wypłaty z bankomatów, przelewy, czasem wpłata gotówki, a w niektórych taryfach również korzystanie z określonych usług w oddziale. Cennik bywa napisany takim językiem, że człowiek po trzecim akapicie ma ochotę zrobić sobie herbatę i odłożyć go na jutro. Mimo wszystko dobrze go przeczytać. Szczególnie fragmenty o warunkach zwolnienia z opłat. Jedna rzecz jest ważna: patrzymy na to, co faktycznie robimy, a nie na to, co bank chciałby, żebyśmy robili.

Dla wielu osób po sześćdziesiątce czy siedemdziesiątce bardzo ważny pozostaje oddział. I tutaj pojawia się rzecz, o której reklamy banków mówią znacznie mniej. Jeśli lubimy mieć możliwość wejścia do placówki i porozmawiania z człowiekiem, sprawdźmy, czy oddział jest w naszej okolicy i jakie ma godziny pracy. Nie tylko „czy bank ma oddziały”, ale czy ten konkretny oddział jest dostępny, kiedy go potrzebujemy. W mniejszym mieście może się okazać, że dawniej były trzy placówki, a została jedna, bo pozostałe zniknęły albo przeniosły się do galerii handlowej. A stanie w kolejce między sklepem z telefonami a drogerią nie każdemu odpowiada.

Z drugiej strony nie warto bać się bankowości internetowej czy aplikacji tylko dlatego, że jest nowa. Jeśli nauczymy się kilku podstawowych czynności – sprawdzenia salda, wykonania przelewu, opłacenia rachunku – konto może stać się zwyczajnie wygodniejsze. Szczególnie wtedy, gdy nie trzeba jechać autobusem do centrum tylko po to, żeby zapłacić rachunek za prąd. Ale jest jeden warunek: bezpieczeństwo. Nigdy nie podajemy kodu SMS osobie, która do nas dzwoni i przedstawia się jako pracownik banku. Nie instalujemy na telefonie programu na jej polecenie. Nie klikamy nerwowo w wiadomość „Twoje konto zostanie zablokowane”. Bank może być nowoczesny, ale oszust też jest. I często ma bardzo dobry telefon.

Ważne są również bankomaty. To niby drobiazg, dopóki nie potrzebujemy gotówki w sobotę wieczorem. Sprawdźmy, z których urządzeń można wypłacać pieniądze bez dodatkowej opłaty i czy w pobliżu domu znajduje się taki bankomat. Jeżeli regularnie korzystamy z gotówki, ta informacja jest bardziej praktyczna niż kolejna promocja na kilka miesięcy. Warto też sprawdzić limity wypłat i to, czy karta działa bez problemu podczas wyjazdu poza miejsce zamieszkania. Człowiek planuje przecież nie tylko wizytę w aptece, ale czasem działkę, sanatorium, wnuki w innym mieście.

Kolejna sprawa to przelewy i opłacanie rachunków. Niektórzy robią wszystko przez internet, inni wolą zlecić przelew w oddziale albo korzystają z polecenia zapłaty. Dobrze, żeby bank pozwalał robić to w sposób, który nam odpowiada. Nie ma sensu wybierać konta wyłącznie dlatego, że jest „cyfrowe”, jeśli później każda wizyta w oddziale kosztuje i człowiek zaczyna omijać go szerokim łukiem. Konto ma służyć właścicielowi, a nie odwrotnie.

Warto też zachować ostrożność przy dodatkowych produktach. Przy zakładaniu konta można usłyszeć o ubezpieczeniu, karcie kredytowej, kredycie odnawialnym czy innych usługach. Nie wszystko jest złe, ale nie wszystko jest potrzebne. Jeśli ktoś proponuje nam coś, czego nie rozumiemy, można spokojnie powiedzieć: „Poproszę warunki na piśmie, przeczytam w domu”. To naprawdę dobre zdanie. Nie kosztuje ani złotówki, a pozwala uniknąć decyzji podejmowanej pod presją chwili. Każdy z nas ma przecież prawo zastanowić się nad własnymi pieniędzmi.

Dobrze również pamiętać o oszczędnościach. Konto osobiste służy przede wszystkim do codziennych operacji, natomiast większe wolne środki można trzymać na koncie oszczędnościowym lub lokacie, zależnie od potrzeb i warunków. Nie należy jednak przenosić pieniędzy tylko dlatego, że przez trzy miesiące bank obiecuje atrakcyjne oprocentowanie. Promocje mają swój termin, a później stawka może spaść. Warto sprawdzić, co stanie się po zakończeniu promocji. To ten mały druk, który zwykle czyta się dopiero wtedy, kiedy człowiek już podpisał.

Przy wyborze konta dobrze jest zrobić sobie prostą, własną listę. Ile razy w miesiącu wypłacam gotówkę? Czy potrzebuję oddziału? Czy płacę kartą? Czy robię przelewy samodzielnie? Czy ktoś z rodziny pomaga mi w bankowości internetowej? I jeszcze jedno: czy rozumiem zasady tego konta. To ostatnie jest chyba najważniejsze. Nawet konto reklamowane jako najtańsze może być złym wyborem, jeśli jego obsługa będzie dla nas uciążliwa.

Podsumowując, dobre konto dla seniora nie musi być tym z największą liczbą dodatków ani najbardziej efektowną reklamą. Powinno być przede wszystkim przewidywalne, wygodne i bezpieczne. Trzeba policzyć opłaty, sprawdzić bankomaty, dostępność oddziału, zasady korzystania z karty i przelewów, a także warunki promocji. I nie wstydźmy się pytać. W banku pracownik jest od tego, żeby wyjaśnić, co podpisujemy. A jeśli tłumaczy tak szybko, że po minucie nie wiemy już, czy otwieramy konto, czy kupujemy statek kosmiczny, mamy pełne prawo poprosić o spokojniejsze wyjaśnienie. Własne pieniądze warto traktować z uwagą. Niezależnie od wieku.

Obrazek na Magnific